
Pytanie pierwsze (i ostatnie) – czemu dawno nie było tych, no, wpisów na blogasku, kurna tej?
- Autor był zajęty tłumaczeniem, pismakowaniem, zarabianiem na bekon i maślankę, i innymi przyziemnymi sprawami.
- Autor zapomniał hasła i loginu.
- Autor jak najbardziej naumyślnie stara się zasłynąć jako twórca najbardziej niszowego, elitarnego bloga wszechczasów.
- Modrzew.
- Nie ma żadnego „e”.
- Lenistwo.
Odpowiedzi na kartkach pocztowych przyjmuje ten łysy pan z blizną pod okiem, który sterczy w bramie niedaleko Waszego domu i budzi w Was niepokój kiedy wracacie z pracy.
W grudniu powinno być nieco tłuściej, nazbierało mi się trochę materiału do analizy (znanej także jako „robienie z dupy jesieni średniowiecza”), nie zabrakło także użerania się z kontrahentami, choć niestety raczej przygnębiającego niż zabawnego. Miłego lania woskiem i klamerek na sutkach.
W tym przypadku może chodzić wyłącznie o odpowiedź C :)))
OdpowiedzUsuń--
http://slavis.net